Im więcej ćwiczysz tym masz więcej szczęścia Gary Player

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

metody treningu

(kliknij aby otworzyć)


PYTANIE - Czy można i należy w treningu golfowym korzystać z ogólnie przyjętych środków treningowych: przygotowania fizycznego, przygotowanie technicznego, przygotowania taktycznego, przygotowania psychicznego, przygotowania startowego, przygotowania teoretycznego, inne. Czy ze wszystkich, co mogły by one konkretnie obejmować, jaka powinna być ich struktura / procentowy udział na poszczególnych etapach HCP ?

Jak najbardziej należy korzystać ze wszystkiego.
Golf to taka sama dyscyplina sportu jak każda inna dyscyplina techniczna typu łucznictwo, strzelectwo czy nawet tenis.

Aby osiągać wyniki na światowym poziomie trzeba być przygotowanym we wszystkich zakresach o których piszesz.
Zresztą najlepsi zawodowcy mają całe sztaby specjalistów współpracujących z nimi.
Tiger Woods powiedział kidyś, że na 18 dołku 4 dnia turnieju jest równie świeży jak na pierwszym dołku pierwszego dnia.
Zresztą mało kto wie, że on codziennie, nawet jak jest turniej, gra 18 dołku rano dla rozgrzewki.
Trening fizyczny jest więc niezwykle ważny.
Co do ich szczegółowego udziału w treningu to zbyt szczegółowe pytanie. Zależy od predyspozycji gracza, jego kondycji itp. itd.
Ogólnie można powiedzieć, że im handicap niższy tym większego znaczenia nabiera przygotowanie psychiczne i strategiczne. technika już jest.
Oczywiście przygotowanie startowe to rzecz oczywista. Należy się przygotowywać pod kątem najważniejszych turniejów, a wiele z gier traktować testowo i treningowo.


PYTANIE - Trening dla treningu nie ma większego sensu w związku z tym jak i pod jakimi warunkami wyznaczać cele pośrednie i cel główny do osiągnięcia w danym roku ?

Uważamy, że należy dążyć do obniżania hcp o 1 pkt. miesięcznie w granicach hcp 36-18 na poziomie amatorskim.
Następnie spada to do 2-3 pkt. rocznie, a poniżej hcp 10 nawet do 1-2 pkt. rocznie.

Aby osiągnąć taki progres należy ćwiczyć wszystkie elementy gry w golfa tj. długą grę, krótką grę (pitching, chipping), putting, grę z bunkra itp.
Samo odbijanie piłek na driving rangu może pomóc wyłącznie osiągnąć hcp 36. Potem zaczyna sie żmudna praca nad wszystkimi elementami, ze szczególnym naciskiem na krótką grę i putting.
Amator nigdy nie dorówna zawodowcowi w długiej grze i w technice swingu, ale może osiągnąć prawie taki sam poziom w puttingu i chippingu.


PYTANIE - Jakie ćwiczenia uzupełniające powinno się stosować w treningu golfa? Czy to powinna być siłownia ? biegi ? rower?

Jeżeli chcesz stosować ćwiczenia uzupełniające to przede wszystkim ćwiczenia rozciągające całe ciało. Joga jest idealna, ćwiczy ją wiele zawodowców. Również fitness z uwzględnieniem tych mięśni które biorą udział w swingu (brzuch, plecy, nogi) Jeżeli chodzi o kondycję to na poziomie amatorskim nie jest ona aż tak ważna (gra sie 1 lub 2 rundy pod rząd) ale z pewnością jogging, pływanie lub rower są bardzo wskazane. Zerknij na nasze zalecenia w tym zakresie w punkcie Handicap Golf - przygotowanie fizyczne.


PYTANIE - Mam problem który jak sądzę może być problemem wielu golfistów amatorów. Doceniam wagę treningów ale mam również pracę i rodzinę, w związku z tym jestem dość ograniczony czasowo. Jak więc i kiedy mam ćwiczyć aby grać lepiej skoro nie mogę na to poświęcać zbyt dużo czasu ?

Poruszyłeś bardzo istotny problem i masz rację, dotyczy on bardzo wielu golfstów amatorów.
Naszym zdaniem sprawa wygląda tak.

Wszystko zależy od motywacji i sposobu ćwiczeń.
Jeżeli naprawdę jesteś umotywowany do poprawy swojego poziomu gry musisz ćwiczyć wg. określonych schematów które podajemy.
Ale rozumiemy ograniczenia czasowe.

Bardzo ważne jest:
1. Określenie ile czasu dziennie czy tygodniowo możesz poświęcić na golfa.
Naszym zdaniem nawet 4-6 godzin tygodniowo na ćwiczenia oraz 1 gra w tygodniu, mogą dać pozytywne efekty po pewnym czasie.
David Ledbetter podaje taki schemat treningu i zajmie on zaledwie 3 godziny tygodniowo.
Czas jest podany w minutach.

Długa gra

80

Rozgrzewka

5

Ćwiczenia swingu 50 piłek

40

(2 próbne uderzenia przed normalnym)

 

Ćwiczenia z kijem z którym są problemy

20

Symulacja gry na polu

10

Pitching i sandwedge uderzenia na cele

5

   

Krótka gra

100

Kilkanaście uderzeń na rozgrzewkę

10

Technika konkretnego uderzenia

30

(pitch, chip, bunkier)

 

Ćwiczenia sytuacji realnych na cel

20

Putting

40

   

Całość

180


2. Im mniej masz czasu na golfa, tym większego znaczenia nabiera to, co ćwiczysz i jak ćwiczysz.
Nie możesz marnować cennego czasu.
Ogromnego znaczenia nabierają wtedy statystyki i ich analiza.
Nasz program Golf Challenge powie Ci co robisz źle i właśnie to powinienneś ćwiczyć w pierwszej kolejności.
Ale statystki i testy musisz wykonywać starannie i je analizować.
Podany schemat treningu powyzej dostosowywujesz wówczas czasowo do swojej sytuacji.

3. Ćwicząc musisz KAŻDE ćwiczenie wykonywać bardzo starannie w pełnej koncentracji. Żadna piłka i żadne uderzenie nie może byc zmarnowane.
Odbicie 40 piłek chippując w pełnej koncentracji w ciągu 20 minut, da większy efekt jak chippowanie 250 piłek byle jak.
To nie długość treningu ale jego jakość decyduje o powodzeniu.

4. Znajdź swój rytm treningu i trzymaj się go. Możesz ćwiczyć raz na tydziń chipping, raz na tydzień pitching i raz w tygodniu bunkier. Ale ćwicz tak zawsze i regularnie.
Jeżeli zdecydujesz ie zastosować schemat treningowy powyżej stosuj go zawsze raz w tygodniu, uwzględniając swoje statystyki i błędy.

5. Gdy idziesz grać na pole siłą rzeczy musisz na to przeznaczyć 3-5 godzin. Wykorzystaj więc tę okazję aby również poćwiczyć zaoszczędzając czas dojazdu i przygotowania.
Zrób tak jak zawodowcy, ćwicz po grze te elemnty, które w grze wychodzą Ci najgorzej.
Nie dość, że zaoszczędzisz czas, to jeszcze poćwiczysz na świeżo to, co najważniejsze.

6. Jeżeli ze wszystkich elementów gry, z uwagi na brak czasu musiałbyś wybrać tylko jeden do ćwiczeń, niech będzie to putting. Stań się Mistrzem puttowania (możesz to ćwiczyć również w domu na dywanie) i to przyda Ci się zawsze. Jeżeli miałbyś wybrać 2 elementy to tylko putting i full swing (no bo czymś grać trzeba). Jeżeli 3 elementy to putting, full swing i krótki pitching, a to już prawie cała gra na polu.

7. Prowadząc swoje statystki z każdej gry w naszym programie Golf Challenge poświeć trochę czasu na ich samodzielną analizę. Zrozum dlaczego dane uderzenia wychodzą Ci źle (tego nasz program nie wie). Postaraj się ćwiczyć sam ruch, a to możesz ćwiczyć nawet w krótkiej przerwie w pracy, w domu przed snem itd.
Polecane przez nas bardzo wolne ćwiczenie swingu można robić wszędzie i zajmuje ono zaledwie 5 minut dziennie.

Postępy przyjda wolniej ale przyjdą, najgorsze co możesz robic to "pukać" piłki bez sensu na driving rangu i grać raz w tygodniu bez żadnych statystyk i ich analizy.

Powodzenia !


PYTANIE - Jak zdołałem się zorientować sugerujecie głównie pracę nad krótką grą, jako podstawę obniżenia handicapu. Dlaczego więc wszyscy Pro, a przynajmniej większośc których znam, zaleca przede wszystkim pracę na swingiem ? Czy aby napewno koncepcja którą zalecacie jest słuszna ?

Bardzo dobre pytanie.
Możemy odpowiedzieć w kilku punktach.

1. Nie lekceważymy pracy na full swingiem.
W naszych zaleceniach treningowych wyraźnie piszemy, że na każdym treningu należy przeznaczać na full swing 20-25 minut.
Zalecamy to robić na każdym treningu, nawet gdy jego główna część poświęcona jest czemuś innemu.
Mało tego, sugerujemy aby u początkujących te proporcje były jeszcze wyraźniej na korzyśc swingu tj. minimum 30 minut na każdym treningu.

2. Według nas tzw. full swing jest jakby fundamentem w budynku zwanym golf.
Im będzie on solidniejszy, tym budynek może być wyższy (czyli handicap niższy).
Jednak wysokość budynku (czyli solidny fundament) to tylko jedna z cech tegoż budynku. Musi mieć on jeszcze drzewi, okna, systemy przeciwpożarowe itp.
To są właśnie inne elementy golfa tj. putting, chipping, pitching itd
Wysoki budynek może być niefunkcjonalny, natomiast troche niższy może być bardzo ładny i funkcjonalny.

3. Praca nad full swingiem w przypadku amatorów którzy zaczeli naukę w wieku ponad 20 lat ma swoje granice.
Swing ten nigdy nie osiągnie takiego poziomu technicznego jak w przypadku osób które zaczęły naukę w wieku 10 lat i mniej.
Stąd też uważamy, że szkoda tracić czas na doskonalenie w nieskończoność czegoś, co i tak osiągnie swój pułap po 4-5 latach ćwiczeń.
Natomiast niektóre elementy krótkiej gry jak putting czy chipping, mogą być doprowadzone do poziomu prawie zawodowego, nawet gdy naukę golfa rozpoczęło się w wieku 40 lat.
Przykładowo średnia skuteczność puttów z 1-3 stóp wynosi dla graczy PGA - 99%.
Osoby z handicapem 5, a więc bardzo dobrzy amatorzy, ale całkowicie nieporównywalni z zawdowcami z PGA, osiągają 97-98%, a więc bardzo podobny poziom.
Natomiast jeżeli chodzi o skuteczność swingu mierzoną jako ilość green in regulation, to u zawodowców z PGA średnia wynosi 13, a u amatora z hcp 5 średnia wynosi 9, a więc jest to przepaść.

4. Co do nauk u Pro, to są różni Pro. Czasem wystarczy z Pro porozmawiać i chętnie udzieli on wielu lekcji w zakresie puttingu czy krótkiej gry.
Naszym zdaniem problem leży raczej po stronie uczniów, których szybko nudzi krótka gra i putting, a chcą daleko uderzać różnymi kijami.

Reasumując, naprawdę doceniamy wagę full swingu i zachęcamy do jego ciągłego doskonalenia.
Jednak w prypadku Amatorów więcej decydujących o handicapie punktów można zdobyć bardzo dobrą krótką grą i puttingiem.
Nawet handicap 5, robiący średnio 9 green in regulation, miałby handicap 9, gdyby nie "nadrobił" jeszcze 4 uderzeń krótką grą i puttingiem.


PYTANIE I ANALIZA - Gram trochę ponad rok i obecnie obserwuję u siebie brak postępów, tracę na żelazach i gram na poziomie 120-130, pomimo, że trenuję systematycznie 2 x w tygodniu.

Całość pytanie-problemu brzmiała następująco:

Gram trochę ponad rok i obecnie obserwuję u siebie brak postępów, tracę na żelazach i gram na poziomie 120-130, pomimo, że trenuję systematycznie
2 x w tygodniu.
Na treningach jest super natomiast gra na polu wywiera na mnie ogromną presję. Jak mam w zasięgu Green to tętno mi rośnie do 180 a ciśnienie nawet boję się myśleć i z reguły zamiast w piłkę trafiam divot przed pilką który czasami leci dalej niż ona.
Z mojej analizy wynika że usztywniam biodra i gram samymi ramionami i łapie kontakt z ziemią przed piłką lub uderzam w piłkę.
Czy macie jakiś sugestie ?
Jako 50-latek nie mam czasu na kolejny eksperymenty, marzę o grze poniżej HCP 10 i zrobię to mam nadzieję z pomocą Handicapgolf. HELP ME!


Nasza Analiza

Analizując Twoje wyniki i handicapy w poszczególnych elementach gry, pojawia się taki obraz.3492_Wyniki4.jpg

1. Robisz za dużo double-bogey +, czyli triple itp.
Zwróć uwagę, że średnia ilość par jest odpowiednia dla Twojej grupy


2. W Twojej grze im dalej .... tym lepiej :-)
Tj. najgorszy masz tee shot, potem słaba długa gra, ale juz krótki pitching nie jest zły, podobnie jak średni putting
Bunkier masz rewelacyjny !

2676_Wyniki1.jpg


3. Masz słaby krótki putting, za dużo 3 puttów (pomimo, że dla Twojego handicapu to w normie) i 0% skuteczności z 4-5 stóp
8596_Wyniki2.jpg

Oto wnioski z analizy wykresu handicapów poszczególnych elementów gry.

a. Tee shot
Twój handicap jest 35.
Dodatkowo robisz za dużo double bogey +
Pierwszy wniosek - czy nie psujesz za dużo uderzeń z tee ?

Najważniejsze na Twoim poziomie to wprowadzenie piłki do gry a nie daleki strzał.

b. Długa gra
Twoja długa gra jest na poziomie 34.
Z Twoich danych wynika, że żadnym kijem nie trafisz w green
Drugi wniosek - irony masz "nie-istniejące".
1898_Wyniki3.jpg

c. Krótki pitching
Handicap 27 czyli OK

d. Chipping
Handicap 24 czyli OK

e. Bunkier
handicap 5 – rewelacja na Twoim poziomie

f. Krótki putting
Handicap 36
Masz 0 skuteczności z 4-5 stóp i tylko 65% z 3 stóp.
Trzeci wniosek - musisz ćwiczyć putting od 3 do 5 stóp i to dużo.
Może stąd sie biorą 3 putty ?

g. Średni putting
Handicap 23 czyli OK

h. Długi putting
Brak danych u Ciebie.

i. Średnie dystanse po chipie i pitchu masz 7 i 8 stóp i to jest OK.
Ponieważ równocześnie masz słaby scrambling i up&down, to wniosek, że psujesz krótkie putty, co zresztą widać.

 


Konkluzja generalna i wnioski.

Szwankuje tee-shot, długa gra i krótki putting.
Krótki puting może być źródłem 3 puttów, tee shot źródłem triple bogey i gorzej, a długa gra za małym prawdopodobieństwem bogey i double bogey.

Co robić ?

1. Putting
Najpierw solidnie przez 2-3 tygodnie poćwicz putty od 3 do 6 stóp.
Masz testy na stronach, zrób je i prześlij nam wyniki.
Poczytaj o technice puttingu i przerób wszystkie ćwiczenia po wiele razy.
Ile piłek wbijasz pod rząd po okręgu z 3 stóp ?
Ile z 6 stóp po rzad ?
Dopóki nie osiągniesz średnich 90% z 3 stóp i 40% z 6 stóp, pracuj nad krótkim puttingiem.

2. Tee shot
Spróbuj zagrać ironem 7 czy nawet 8.
Wood 5 to maksiumum.
Zerknij na tabelkę strategii dla Twojego handicapu.
Utrzymuj piłkę na fairwayu nawet kosztem długości.
Przestań myśleć na jakiś czas o odleglości, a skup się na celności i to ironem lub woodem.

Aby opanować slajs spróbuj ćwiczenie "baguette".
Poświęć na to tylko 1 trening tak żeby zobaczyć efekt.
Pamiętaj o regule drivera - nie pomoże on w dobrym wyniku, ale może zepsuć ten wynik.

Ważne nie tracić uderzeń !
Jeżeli grasz na Par 5 o długości 450m i uderzysz nawet tylko 120 metrów ale prosto ironem 7, to i tak będziesz na greenie w 120+120+120+120=480 w 4 uderzeniu, potem 2 putty i masz bogey.
I tak powinieneś grać dopóki nie będziesz grał regularnie w okolicach 100.
Jak dołek nie ma wody, OB, lasu itp. to uderz woodem.

Driver schowaj w domu do szafy, aż nie dojdziesz do wyników 96-97 regularnie z wyjątkiem 1-2 treningów z „baguette” żeby zobaczyć efekt.

3. Długa gra
Weź tylko 3 kije - pitching, 8 i 7, lub nawet pitching 9 i 8.
Uderzaj na drivingu tylko tymi kijami (patrz ćwiczenie "korytarz" http://www.handicapgolf.pl/hg-dlugagra-7.php) dotąd, aż minimum 3 piłki na 5 w serii nie polecą prosto w korytarz.

Te 3 kije plus wedge putter wystarcza abyś zagrał poniżej 100 za każdym razem !
W golfie liczy się precyzja a nie ilość kijów w torbie.
Dopiero od hcp 12-14 zaczniesz używać wszystkich.

Bledy techniczne skoryguj z Pro.
Musisz sporo poćwiczyć wszystkie elementy swingu.
Skoro mówisz, że dużo trafiasz przed piłkę i w piłkę to jedną z przyczyn może być kołysanie się ciała na boki.
Powinno być tak:
a. Prawa stopa jest jak wmurowana w trakcie całego backswingu i na samym początku downswingu
b. Ciało się skręca a nie przesuwa
c. Ruch bioder jest skoordynowany z ruchem ramion i ciut go wyprzedza

Ale tak czy inaczej to trzeba poćwiczyć z Pro.

Jeżeli trenujesz 2 razy w tygodniu to ćwicz putting x 2 i raz tee shot (wood lub 7) i raz długą grę (te 3 kije powyżej).
I tylko to !!!
Aż nie osiągniesz regularnie wyniku około 100.

4. Psychika
Dwie rzeczy
a. Graj więcej na polu, oswoisz się. Gra daje ogranie i pewność
b. Gdy ćwiczysz na drivingu, wszystko jedno co to będzie, stawiaj sobie utrudnienia-cele.
Np. 10 piłek pod rząd w puttingu, albo 5/5 piłek w korytarz.
Wyobrażaj sobie drzewa, wodę, graj o życie :-)
Poczytaj w Trickach o psychice i ćwiczeniach.

I jedna ważna rzecz - Rutyna !
Jak przygotowujesz się do uderzenia na polu i robisz 2-5 rzeczy, to potem tylko wykonujesz wyćwiczony ruch.
Nie myślisz o celu i napięcie samo opada.
Piszemy o tym na stronach.
Rutyna to klucz to obniżenia napięcia na polu.

To 4 najważniejsze rzeczy.
Przeznacz na to resztę sezonu, a zimę na putting w domu lub gdzie możesz oraz na technikę swingu.

Jest jedno, najlepsze ale i koszmarnie nudne, ćwiczenie swingu.
Jeżeli masz w głowie i rozumiesz dokładnie wszystkie fazy swingu to zrób CODZIENNIE 20 swingów na sucho z kijem ale BAAAARDZOOOOOO POWOLI.
Jeden taki pełny swing od setupu do końca follow through powinien trwać ok minuty !

Następnie jeszcze trudniej.
Rób równie wolno, ale w kluczowych fazach swingu (koniec takeaway, szczyt backswingu, impakt, koniec follow thorough) zatrzymaj sie na 10 sekund i sprawdź czy wszystko jest OK (np. prosty nadgarstek, ciężar ciała, łopatka prostopadle do piłki itp. itd.).
Pamiętaj to musisz robić tylko wtedy jeżeli rozumiesz swing.
Jeżeli nie jesteś pewien, to żeby nie utrwalać błędów musisz to zrobić z Pro.

Przykładowo wygląda to tak:

I. Setup
a. Stopy, kolana, biodra i ramiona są równolegle do linii celu
b. Lewe przedramię jest ciut wyżej niż prawe
c. Sprawdzasz grip  

II. Takeaway
a. Sprawdzasz położenie łopatki gdy kij jest równolegle do ziemi

III. Szczyt backswingu
a. Prosty lewy nadgarstek (wygięty to bardzo częsta przyczyna slajsu)
b. Nieruchoma prawa stopa
c. Dobry kąt pochylenia ramion
d. Plecy odwrócone do celu

IV. Impakt
a. Łopatka prostopadle do celu
b. Biodra w stronę celu, ramiona równolegle do linii celu
c. Nieruchoma lewa stopa i kolano
d. Kat nachylenia ramion stały (jak w całym back swingu)

V. Zakończenie
a. Kij luźno zarzucony na plecy
b. Pozycja kija

To trochę jak joga - żmudne, nudne ale bardzo skuteczne.
Jak zrobisz dziennie, codziennie 20 takich swingów w okresie 1-2 miesięcy to ciało się nauczy i będzie od razu lepiej.

Powodzenia


PYTANIE - Mam pytanie czy młody adept golfa może zacząć ćwiczyć zgodnie zaproponowaną metodologią Handicap Golf ? Czy są jakieś wytyczne dotyczące juniorów ?

Junior powinien przede wszystkim uczyć się techniki i podstaw strategii.
Techniki trzeba uczyć się wyłącznie pod okiem Pro-trenera, aby uniknąć niewłaściwych ruchów.

Natomiast co do samej metodologii nauczania tj. sekwencji putty-chipping-pitching-długa gra, to jak najbardziej, można kierować się naszą metodologią.
Podobnie co do struktury sesji treningowej.

Oczywiście w przypadku juniora, czyli młodego człowieka należy dążyć do maksymalnego uatrakcyjnienia zajęć, tak aby się nie znudził monotonią ćwiczeń.


TIP - Jak "przenieść" driving range na pole

Sytuacja

Przeciętny golfista uderza na driving rangu znacznie lepiej niż na polu.

Jedną z przyczyn jest to, że na driving rangu uderza się jedną piłkę za drugą.
Odstęp pomiędzy uderzeniami wynosi maksymalnie kilkanaście sekund.
Łatwiej wtedy wejść w rytm i uderzenia zaczynają "wychodzić" same, szczególnie jeżeli uderza się jednym kijem więcej
niż 10 piłek.
Potem niestety w grze na polu nie można odnaleźć tego samego wyczucia i kontaktu z piłką.

 

Rozwiązanie

Aby "przenieść" wrażenia z driving rangu na pole należy spróbować następującego ćwiczenia.

W trakcie jednej godzinnej sesji treningowej na driving rangu uderzamy piłki w odstępie 2-3 minut na jedną piłkę.
Przed każdym uderzeniem wykonujemy taką samą procedurę, jak przed uderzeniem na polu tj. obieramy cel, wykonujemy próbne swingi, ustawiamy się dokładnie i uderzamy.
Po uderzeniu czekamy 2-3 minuty (możemy się przejść wokół stanowiska), zmieniamy kij i przygotowujemy kolejne uderzenie.

 Pomijając oszczędność finansową (tylko 20-30 piłek w ciągu godziny), nauczymy się w ten sposób lepiej koncentrować przed każdym uderzeniem i następnie w grze na polu będziemy uderzali lepiej i dokładniej.


TIP - Jak rozgrzać się przed grą gdy nie ma czasu

Jeżeli nie możesz z różnych powodów zrobić normalnej minimum 30 minutowej rozgrzewki przed grą (ćwiczenia rozciągające oraz uderzenie kilkudziesięciu piłek) i masz zaledwie 5-10 minut czasu to co zrobić ?

Najważniejsze to rozgrzać całe ciało i rozciagnąć mięśnie.
Zrób 20-30 tzw. "pajacyków" (podskoki z klaskaniem rękami nad głową) oraz 10-20 szybkich przysiadów.

Nastepnie weź dwa kije (najlepiej jakieś wedge) i imitując swing zrób 10-15 wolnych zamachów.
Na zakończenie zrób kilka głębokich skłonów do przodu i na boki.

Wszystko to zajmie Ci zaledwie 5-10 minut, ale Twoje ciało przygotuje sie w ten sposób do wysiłku.


TIP - STATYSTYKI - CO WPŁYWA NA NISKI WYNIK - 1

Praktycznie żaden dobry gracz (mówimy o zawodowcach) nie doszedłby do swojego poziomu bez analizy swoich gier
i podstawowych statystyk.
Najnowszym przykładem jest zwycięzca Masters 2010 Phil Mickelson, który swoją grę z bunkra doskonalił głównie na dystansie 10-15 yardów od dołka, tj. takim jak średnia PGA, co wynika z badań Davida Peltza.
Gracz który chce zrobić postępy w grze, a który nie analizuje swoich statystyk, przypomina generała który chce wygrać bitwę i nie ogląda i analizuje mapy na której ma się ona toczyć ani sił przeciwnika.
Może mu się udać wygrać, ale będzie to albo czysty przypadek albo koszmarny błąd przeciwnika.
Podobnie jest w golfie.
Można grać coraz lepiej, nie analizując swoich statystyk, ale zajmie nam lata dojście do przyzwoitego poziomu.
Do pojedynczego handicapu można dojść w ciągu 3-4 lat, ale trzeba nie tylko wiedzieć jak ćwiczyć ale co ćwiczyć.
Bardzo często nawet gracze z handicapami od 8 do 5 dochodzili do swoich rezultatów w przeciągu kilkunastu lat.
Mogli to zrobić co najmniej 2 razy szybciej, gdyby analizowali swoje statystyki.

W golfa bowiem głównie należy ćwiczyć te elementy gry, które wychodzą najgorzej.
Na nic doskonała długa gra, jeżeli krótki putting jest nieskuteczny.
Na nic doskonały krótki putting jeżeli nie trafiamy w green odpowiednio często.
Nawet zalecana przez nas krótka gra na światowym poziomie nie przyda się na wiele, jeżeli na greenie będziemy
w doskonałym, ale 8 uderzeniu na par 5.

Jakie więc prowadzić statystyki i które mają największy wpływ na skuteczność gry ?
Nasz program Golf Challenge sam dokładnie analizuje Twoje gry i podaje wyniki analiz oraz zalecenia treningowe. (http://www.handicapgolf.pl/gc-zasady.php)


Wypełniając sugerowaną przez nas score kartę, dostarczasz danych do swoich najważniejszych statystyk.
A oto najważniejsze zależności.

1. Ilość green in regulation (GIR)
Jest to najlepiej skorelowany wskaźnik statystyczny z ogólnym wynikiem gry.
Im większa ilość GIR, tym wynik niższy.
Oczywiście można sobie wyobrazić, że ktoś robi 14 GIR i wynik 90, ale ten „ktoś” musiałby mieć naprawdę fatalny putting. Gracze na poziomie hcp 0-1 (bo taka ilość GIR odpowiada takiemu hcp) mają putting też na wysokim poziomie.
Teoretycznie jest to oczywiście możliwe, ale w praktyce niespotykane.

Konkluzja – trzeba robić dużo GIR, ale nie można psuć puttów.

Wynik w okolicach 10-12 GIR przy 32-34 puttach gwarantuje zejście poniżej 80,
czyli solidny handicap jednocyfrowy.

Robisz mało GIR ?
Musisz ćwiczyć długą grę oraz długi pitching, a nasz program Golf Challenge podpowie Ci jak i które kije masz najsłabsze.

2. Ilość puttów
Nie ma takiej zależności miedzy niskimi wynikami i małą ilością puttów jak w przypadku GIR.
Putty są ważne, ale same w sobie niewiele dają.
Można mieć 18 puttów i 0 GIR, ale wtedy trzeba mieć 100% up&downow, czego nawet Tiger Woods nigdy nie miał.
Ilość puttów w stosunku do ilości GIR też nie jest najistotniejszym wskaźnikiem.
U zawodowców różnice w tej statystyce sięgają dziesiątych części procenta.
Mała ilość puttów jest ważna ale tylko w połączeniu z GIR.

To co jest istotne w pomiarze skuteczności puttów, to procent ich wbijania z różnych odległości. Jeżeli podzielimy putting na krótki (do 4 stóp), średni (do 20 stóp) i długi (powyżej 20 stóp) to procenty wbijania piłek do dołka z określonych odległości odpowiedzą nam na pytanie nad czym mamy pracować.
Oglądając wyniki analizy Twoich gier przez nasz system Golf Challenge, dowiesz się nad którym rodzajem puttingu pracować i jak pracować.
(http://www.handicapgolf.pl/graph-list.php)


3. Procent fairway hit z tee - Driver
Tak naprawdę nie ma związku (czy wpływu na wynik) pomiędzy tzw. fairway hit, czyli uderzeniem z tee box na fairway
a końcowym wynikiem na dołku.
Można zagrać obok fairwayu, ale piłka dobrze leży i można wykonać kolejne uderzenie zupełnie normalnie.
Można zagrać idealnie narodek fairwayu i zepsuć kolejne uderzenie, approach, chip czy putt.
Jednak wskaźnik skuteczności (czy celności) uderzania driverem z tee jest istotny.
Dlaczego ?
Ponieważ pomimo, że dobre uderzenie na fairway nie gwarantuje dobrego wyniku na dołku, o tyle kompletnie zepsute (woda, OB.) wynik ten psuje.
W naszym systemie obliczana jest celność uderzania z tee, a nie po prostu wskaźnik fairway hit.
W ten sposób dowiadujesz się jak celny jest Twój driver generalnie, a nie tylko czy trafiasz nim w fairway.


TIP - STATYSTYKI - CO WPŁYWA NA NISKI WYNIK - 2

4. Procent up & downów i tzw. scrambling
Up &down i scrambling to 2 różne rzeczy.
Jedna z nich ma bardzo duży wpływ na niskie wyniki, druga niewielki.

Up&down to uderzenie z okolic greenu lub z bunkra po którym jest tylko 1 putt.
Stąd też jego nazwa „up” czyli na green i „down” czyli do dołka.
Dobry procent „up&downów” świadczy o dobrej krótkiej grze lub/i średnim puttingu, jednak nie ma bezpośredniego przełożenia na niski wynik ogólny.
Można być mistrzem up&downów w promieniu 30 metrów od greenu (zawodowcy osiągają ponad 75%)  ale najpierw …. trzeba się tam dostać !
Czołówka PGA w up&down poniżej 30 y od greenu nie ma wiele wspólnego z rankingiem PGA.

Scrambling to uzyskanie na danym dołku wyniku równego par lub lepiej (birdie), pomimo, że nie osiągnęło się na nim green-in-regulation.
Wysoki procent scramblingu (zawodowcy osiągają ponad 60%) daje również niski wynik.
Jeżeli przeciętny amator robi zaledwie 5 green-in-regulation (odpowiada to handicapowi 13-14), ale ma scrambling na poziomie 40%, to zagrać powinien 10 par lub lepiej co dałoby mu handicap ok. 8.
Jednak tak dobry scrambling to nie tylko zasługa krótkiej gry.
Aby przekraczać 40% skuteczności w scramblingu długa gra musi być na tyle dobra, że owszem chybia się green,
ale o kilka metrów, nie więcej.
Tak więc gracze z wysokim procentem scramblingu mają też na ogół dobrą długą grę, nie idealnie precyzyjną, ale na dobrym poziomie.

Nasz program Golf Challenge na podstawie wyników Twoich gier oblicza zarówno Twój scrambling jak i procent up&down.
(http://www.handicapgolf.pl/graph-list.php)

5. Approach na green
To uderzenia różnymi kijami z różnych odległości, po których piłka trafia na green.
Approache są blisko skorelowane z green-in-regulation i bardzo wpływają na niski wynik.
Czołówka PGA w tym zakresie (approache poniżej 100 y) jest bardzo podobna do głównego rankingu PGA (Stricker, Woods, Harrington w 2009).
Tiger Woods był (obecnie ma spadek formy) najlepszy nie tylko w rankingu generalnym PGA ale również w approachach od 100 yardów w dół.
Nasz program Golf Challenge na podstawie wyników Twoich gier oblicza skuteczność Twoich approachy dla każdego rodzaju kija.
Dzięki temu wiesz nad którymi kijami musisz więcej pracować.

5. Ilość gorzej niż par na rundę
To bardzo ważna statystyka.
Jest ona bardzo dobrze skorelowana z niskim wynikiem.
Niskie wyniki biorą się bowiem z dużej ilości par i birdie, ale tylko wtedy gdy równocześnie nie ma zbyt wiele bogey, double boogey lub gorzej.
Również w tej klasyfikacji Tiger Woods jest w ścisłej czołówce.
W 2006 był 3 pod względem małej ilości bogey, w 2007 i 2009 był 1 w obu rankingach.
Oczywiście dla różnych handicapów można liczyć inne „wpadki” tj. dla hcp poniżej 5 będzie to bogey, hcp 5-12 double bogey, 12-18 triple bogey itd.

Im mniej double bogey tym lepszy wynik, nawet gdy nie ma dużo parów.
Niski wynik bierze się bardziej z „niepsucia”, aniżeli z 2-3 rewelacyjnych uderzeń i birdie.
I to jest BARDZO ważne, nie psuć !

Jakie są ogólne konkluzje wynikająca z zależności statystycznych dla amatorów ?
Najważniejsze dla niskich  wyników są w golfie potrzebne:

A. Bardzo dobra długa gra, szczególnie irony i wedge w odległości od 50 do 150m – bo to zapewnia green-in-regulation

B. Putty długie, średnie i krótkie – bo one pozwalają w pełni wykorzystać przewagę osiągniętą dzięki green-in-regulation
Jedno bez drugiego działa średnio albo i nie działa wcale.

C. Bezpieczeństwo, pewność i regularność, czyli brak bogey, double bogey lub gorzej.
Tu w grę wkracza strategia i wybór bezpiecznych, pewnych uderzeń.
Ważniejsze dla handicapu 18 jest unikanie double i triple bogey, aniżeli robienie birdie.
Jak grać dobrze strategicznie na różnych poziomach opisujemy w zakładce http://www.handicapgolf.pl/hg-strategia-1.php

D. Scrambling czyli doskonalenie up&downow z promienia 30m gdy chybiło się green-in-regulation.
Samo w sobie nie załatwi to niskiego wyniku, ale gdy już osiągniemy nasze maksimum w GIR to te właśnie up&downy pozwolą zejść niżej.
Jest wiec to broń dla słabych i dobrych golfistów.
Tym słabym pozwala rekompensować małą ilość GIR w ogóle, a tym lepszym „doładować” tam gdzie GIR już nie zrobią.

Warto pamiętać, że amator najłatwiej poprawi swój putting oraz scrambling (up&down), a najtrudniej mu będzie zwiększać ilość green-in-regulation.
Handicap 6-8 może osiągnąć 60% scramblingu (9 green-in-regulation i 5 up&downów gdy nie było GIR) czyli mieć skuteczność bliską najlepszym zawodowcom z PGA, natomiast osiągnięcie 14 green-in-regulation (tyle ma czołówka PGA) jest dla niego raczej niemożliwe.
Podobnie w krótkim puttingu do 3 stóp amator może dojść do 99-100% skuteczności, a tyle ma czołówka PGA.

Pracujmy więc nad tym co najbardziej wpływa na niski wynik, ale nie zapominajmy, że niektóre rzeczy jest doskonalić łatwiej niż inne.


TIP - "Połam" swój mózg, różne linie uderzeń

Sytuacja
Rzadko kiedy grając na polu piłka leży prosto na linii strzału i na dodatek na płaskim fragmencie pola.
Nawet na fairwayu zdarzają się małe wzniesienia i piłka leży czasem poniżej lub powyżej linii stóp.
Może to spowodować hook lub slice z dwóch powodów:
a. Trudność wykonania normalnego swingu (zablokowany ruch bioder lub górnej połowy ciała)
b. Trudność dobrego ustawienia łopatki kija w setupie (różne linie i kąty,  które „widzi” nasz mózg)

Na driving rangu możesz ćwiczyć tę drugą sytuację, w rezultacie czego Twój mózg i Twoje „widzenie” staną się bardziej odporne na pochyłości.

Ćwiczenie
Weź długi pręt (może to być kij od szczotki, wędka itp.).
Połóż go tak jak na rysunku poniżej, tj na skos maty do wybijania piłek.

 

4535_Katy1.JPG
Następnie postaraj się uderzyć tak jak pokazuje strzałka.

W bardzo wielu przypadkach Twój mózg będzie bardziej „sugerował się” położeniem maty (kwadrat i przyzwyczajenie),
a nie zamierzonego kierunku uderzenia.
W rezultacie tego wychodzi Ci hook.

Staraj się przyłożyć łopatkę kija do piłki tak, aby była ona prostopadle do leżącego pręta.
„Zapomnij” o kątach prostych oraz kierunku maty i uderzaj piłkę na cel.
Po wielu próbach Twój mózg zacznie „widzieć” kierunek, który Ty mu narzucasz a nie ten,
który jest „łatwiejszy” do spostrzeżenia.
Następnie ćwiczysz tak samo w odwrotną stronę.


TIP - Jak określić przeciętną długość uderzeń danym kijem

Sytuacja
Masz kłopot z określeniem odległości, na którą zwykle uderzasz danym kijem.
Powoduje to, że często albo nie dobijasz do greenu, albo przerzucasz green.

Rozwiązanie
Spróbuj następującego ćwiczenia z każdym kijem w twojej torbie.
Na driving rangu wytycz mentalnie „korytarz” o szerokości ok. 50 metrów (dla wyższych handicapów może to być 80 metrów), w który będziesz uderzał.
Następnie danym kijem uderz 3 serie po 7-10 piłek.

Pierwszą serię najmocniej jak potrafisz, ale bez zaburzenia płynności swingu.

Drugą najlżej jak potrafisz, ale adekwatnie do danego kija (tj np. ironem 7 powinno to być nie mniej niż 115 metrów).

Trzecią serię uderz normalnie, tak jak czujesz po dwóch poprzednich seriach.
Odległość uzyskana w trzeciej serii jest Twoją średnią odległością i tę odległość musisz przyjmować wybierając kij.

Oczywiście wraz z polepszaniem się Twojej techniki, odległość ta będzie rosła, w związku z tym powyższe ćwiczenie należy powtarzać 2-3 razy w sezonie.


TIP - Czego można nauczyć się od Tigera Woodsa, Paula Caseya i Camillo Villegasa

Obserwując najlepszych graczy na świecie na treningu i w trakcie gry można zauważyć 4 elementy gry i techniki, które może i powinien stosować każdy amator.

1. Rytm i tempo swingu
Backswing jest bardzo spokojny i powolny.
W pitchingu do 100y jest jeszcze wolniejszy i płynniejszy.
Nie widać żadnego wysiłku, a cała uwaga gracza jet skupiona na odpowiednim rytmie i tempie swingu.
Piłka leci tam gdzie ma lecieć „sama”, dzieje się tak wskutek prawidłowego ustawienia w setupie oraz właśnie tego nieprawdopodobnie płynnego, powolnego i spokojnego backswingu.

2. Przygotowanie do uderzenia
Średni czas przygotowania do uderzenia to 30 sekund. Jest to naprawdę bardzo długo.
Wyraźnie widać, jak gracz koncentruje się i wyobraża lot piłki tam, gdzie chce aby poleciała.
Amator robi to znacznie szybciej, choć jego technika, koncentracja oraz strategia są znacznie gorsze.
Spróbuj wydłużyć swój czas przygotowania do uderzenia.
a. Dokładnie określ bezpieczne miejsce lądowania piłki – niebezpieczeństwa, ryzyko itp.
b. Wybierz kij i rodzaj uderzenia
c. Wykonaj kilka próbnych zamachów od 1 do 3, nie więcej
d. „Zobacz” w wyobraźni jak leci uderzona przez Ciebie piłka
e. Bardzo, bardzo dokładnie ustaw się do uderzenia
f. Wykonaj swing

3. Krótka gra
Nikt z zawodowców nie stosuje wysokiego lotu piłki w promieniu 30 metrów od greenu z wyjątkiem wyjścia z bunkra i sytuacji wyjątkowych.
Zawsze stara się on aby piłka toczyła się kilka metrów po greenie.
Dlatego też uderzeniem które najczęściej stosują jest chip i chip & run, ewentualnie bardzo niski pitch.

4. Putting
Przygotowując się do dowolnego putta z odległości większej niż 3-4 stopy, zawodowcy oglądają położenie piłki minimum z dwóch stron – w kierunku dołka i od strony dołka.
Czasem przygotowanie do putta trwa nawet 2-3 minuty.
Im putt ważniejszy, tym dłużej.
Sam ruch puttera (uderzenie) jest znacznie wolniejszy i płynniejszy niż się wydaje.
Wynika to z 2 elementów:
a. Szybkości greenów na których grają zawodowcy – wolniejszy ruch to mniejsza prędkość i większa precyzja
b. Dokładności kontaktu z piłką – zawsze jest to sweet spot puttera, tak aby każde uderzenie było identyczne, jeżeli chodzi o przekazanie energii puttera.

Tak więc chcesz grać jak wymieniona w tytule trójka najlepszych graczy na świecie ?
Uderzaj wolno, płynnie, oglądaj greeny i graj nisko w okolicach greenu.


TIP - MANUEL DE LA TORRE I JEGO KONCEPCJA

Niniejsze opracowanie ma za zadanie przybliżyć bardziej koncepcję swingu oraz przede wszystkim metodę nauczania gry w golfa według koncepcji Manuela de la Torre.

Manuel de la Torre uważa swing jest bardzo prostym ruchem i można nauczyć się go stosunkowo szybko o ile przestrzega się określonych zasad.
Koncepcja de la Torre jest też bardzo logiczna i spójna.
Nie ma w niej miejsca na udziwnienia, nienaturalne ruchy.
Wszystko podyktowane jest tylko prawami fizyki i geometrii oraz budową kijów golfowych.
Oto kilka przykładów tej logiki.

Pozycja rąk (grip).
Większość Pro i książek o golfie mówi o tym, że prawidłowy chwyt to taki, w którym oba V utworzone pomiędzy kciukiem i palcem wskazującym obu dłoni są skierowane na prawe ramię (dla praworęcznych). To między innymi gwarantuje poprawny chwyt kija.

Manuel podaje taki przykład.
Wyobraź sobie, że uderzasz miękką piłkę podobną do tenisowej samymi dłońmi (praworęczni prawą a leworęczni lewą).
Uderzając piłkę chcesz aby poleciała ona prosto, tj. tak jak piłka golfowa równolegle do pozycji ciała.
W którą stronę będzie skierowana dłoń (jej wnętrze) w momencie uderzenia ?
Oczywiście w kierunku tego uderzenia czyli w kierunku celu.
Każdy z tym się zgodzi, zresztą może to wypróbować żeby zobaczyć.

Teraz weź kij golfowy (np. 7 iron) i uchwyć go tak jak Cię uczono tj. żeby oba V utworzone pomiędzy kciukiem i palcem wskazującym obu dłoni były skierowane na prawe ramię (dla praworęcznych) i ustaw się jak do uderzenia na cel.
Masz chwyt ?
Jesteś w setupie ?

Teraz nie wypuszczając kija z dłoni otwórz dłonie tj. skieruj palce w stronę ziemi.
Gdzie wskazuje wnętrze prawej dłoni (dla praworęcznych) ?
Lekko na prawo od celu i lekko pod górę
Dlaczego więc Twoja piłka ma lecieć prosto jak to robiłeś w uderzaniu dłońmi ?
No właśnie nie wiadomo dlaczego.

Manuel uważa, że tego typu chwyt (oba V na prawe ramię) powstał sztucznie tylko dlatego, że bardzo pomaga przezwyciężyć największą zmorę początkujących golfistów czyli slajs.

Gra z bunkra

Każdy wie, że grając z bunkra należy „otworzyć” postawę tj. ustawić się nieco w lewo od celu (dla praworęcznych) oraz otworzyć łopatkę kija.
Obie te rzeczy są bardzo powiązane ze sobą, gdyż otwierając łopatkę kija (lub postawę) musimy otworzyć postawę (lub łopatkę kija) aby piłka poleciała prosto.
To jest jasne i związane ze sobą.
Ale dlaczego w ogóle otwierać łopatkę lub/i postawę ?
Dlaczego nie można stanąć tak jak do normalnego chipa czy pitcha, tj. ze stopami równolegle do linii celu ?
Ktoś powie, że trzeba otworzyć łopatkę żeby piłka poleciała wyżej, no a otwarcie łopatki kija implikuje otwarcie postawy.
Czy ktoś z Was patrzył kiedyś pod jakim kątem jest łopatka wedge 56 gdy leży on normalnie (pozycja łopatki), gotowy do uderzenia ?
Kąt wynosi 56% a więc jest bardzo stromy.
W wedgu 60, którym też można grać z bunkra wynosi on 60 stopni, a więc piłka startuje bardzo ostro w górę.
Po co w ogóle otwierać łopatkę skoro kąt jest i tak bardzo stromy ?
OK, czasem w monstrualnych bunkrach lub gdy piłka leży tuż przy brzegu i ma polecieć prawie pionowo w górę otwarcie łopatki może pomóc.
Ale dotyczy to może 5% wszystkich sytuacji uderzeń z bunkra.

ktoś inny powie, że łopatkę otwieramy żeby zwiększyć tzw. bounce czyli wybrzuszenie pod łopatką, które zapobiega „wkopaniu się” kija w piasek.
OK, ale po pierwsze bounce już jest niezależnie od otwarcia łopatki, a po drugie jeżeli z jakiegoś powodu mamy zwiększać bounce (np. bardzo sypki piasek) to przecież są wedge z różnymi bounce 6, 10, 12, 14 stopni. Można wziąć po prostu inny kij.

Manuel de la Torre uważa, że uderzenie z bunkra nie różnie się co do setupu i samej techniki od normalnego chipa/pitcha. Jedyna różnica polega na tym, że kija najpierw uderza w piasek, w związku z czym piłka powinna być nieco bardziej z przodu.

Postawa przy chippingu
Każdy niby wie, że chipując z okolic greenu, a szczególnie robiąc tzw. „chip and run” należy ustawić piłkę lekko z tyłu postawy tj. przy, a nawet za prawą stopą (dla praworęcznych).
Pytanie brzmi dlaczego ?
A dlaczego nie normalnie pośrodku ?
Częsta odpowiedź to argument, że piłka toczy się wtedy dłużej bo leci niżej.
To prawda ale czy nie lepiej ustawić piłkę normalnie i wziąć kij z mniejszym loftem ?

Co robimy przesuwając piłkę do tyłu ?
Deloftujemy dany kij, czyli zmniejszamy jego loft.
OK, a o ile ?
Jeżeli weźmiemy wedge 56 i ustawimy się tak, że piłka jest z tyłu postawy to jakim kijem staje się nasz wedge 56 ?
54, 52, pitchingiem ?
Nie wiemy.
I na tym cierpi nasza powtarzalność uderzeń, gdyż loft za każdym razem jest trochę inny, a więc i toczenie się będzie raz dłuższe raz krótsze.
Ustawiając natomiast piłkę na środku, mamy zawsze taki loft jak ma kij, i zmieniając kije mamy pewność stałego loftu a więc i powtarzalności uderzeń.

Full swing.
Bardzo często słyszy się, że odprowadzając kij i łopatkę w tzw. takeaway należy to zrobić po linii prostej do tyłu lub nawet lekko na skos do tyłu, aby dłonie były przed ciałem.
Każdy swing (tj. droga ciała, rąk, kija i jego łopatki) jest okręgiem i w to nikt nie wątpi.
A czy w okręgu są gdziekolwiek linie proste ?
Nie ma, bo wszystko odbywa się po okręgu.
Dlaczego więc takeaway, który jest częścią swingu ma być po prostej ?

To tylko kilka przykładów tego jak bardzo często potoczne prawdy i nauki nie są zgodne z prawami fizyki, geometrii czy budowy kija, a co za tym idzie utrudniają naukę golfa.

Bardzo często argumentem początkujących czy nawet zaawansowanych graczy jest:
„No dobrze ale przecież zawodowcy z PGA Tour tak grają (robią) np. otwierają postawę
czy też łapią kij niżej ?

To prawda, że niektórzy z nich czasem tak robią.
Ale w jakim wieku rozpoczęli oni naukę golfa ?
Ile godzin przeznaczyli na opanowanie danego uderzenia ?
Co chcą osiągnąć i dlaczego robiąc te odstępstwa od logiki ?

Każdy może nauczyć się uderzać piłkę golfową w dowolny sposób (nawet trzonkiem kija) jeżeli poświęci na to wystarczająca ilość czasu.
Zawodowcy ćwiczą wiele lat i wiele godzin dziennie.
Mają opanowane swoje ulubione uderzenia, które ćwiczyli latami i o których przeciętny amator może tylko marzyć, tak jak o odległości 300 yardów driverem.

Koncepcja Manuela de la Torre uczy jak w miarę szybko i dobrze zacząć grać w golfa na wysokim poziomie stosując proste i naturalne prawa fizyki i geometrii.
 A jeżeli ktoś zaczyna ją stosować w młodym wieku, może dojść nawet do poziomu zawodnika.
De la Torre uczył z powodzeniem wielu zawodników i wiele zawodniczek z PGA i LPG Tour.
Każdy z nich po kilku lekcjach był zaskoczony, że swingu golfowy może być tak prosty.
Gra każdego z nich była po nauce z Manuelem znacznie bardziej skuteczna gdyż stawała się bardziej powtarzalna.

Poniżej przedstawiamy główne punkty metody nauczania Manuela de la Torre.

I. Podstawy
Podstawą dobrej gry w golfa jest prawidłowy grip, prawidłowe ustawienie stóp w setupie, prawidłowa pozycja piłki oraz prawidłowa postawa ciała. 

Grip – neutralny, oba V pomiędzy kciukiem a palcem wskazującym są skierowane do góry czyli na brodę

Ustawienie stóp – stopy są ustawione w taki sposób, że linie łączące palce i pięty są równoległe do linii celu. Podobnie jest z linią bioder i ramion.


Pozycja piłki – piłka znajduje się zawsze pośrodku stóp. Można ustawiać ją trochę z przodu lub trochę z tyłu, ale wtedy zmienia się nie tylko lot piłki (niżej i wyżej), lecz również naturalne miejsce zetknięcia kija z ziemią. W przypadku gry z bunkra przesunięcie piłki do przodu jest to efekt pożądany, gdyż kij najpierw ma uderzyć w piasek.
W przypadku wszystkich innych uderzeń przesuwanie piłki powoduje również zaburzenia naturalnego swingu.

Postawa ciała – naturalna, nogi nie za szeroko nie za blisko, kręgosłup pochylony pod takim kątem aby było wygodnie i naturalnie, podobnie jak ugięcie kolan.

Bez dobrych podstaw nie będzie dobrego swingu.


II. Swing
Każdy swing ma kilka niezmiennych cech
1. Każdy jest okręgiem o promieniu różnym w zależności od kija i długości rąk.
2. Każdy ma pewną płaszczyznę tj. kąt nachylenia względem ziemi.
3. Każdy swing jest wykonywany przede wszystkim kijem, rolą ciała jest wyłącznie wprowadzenie kija w ruch swingu
4. Każdy swing tak jak każdy okrąg ma swój najniższy punkt w stosunku do ziemi i właśnie w okolicach tego punktu powinna znajdować się piłka

Z w/w cech swingu wynika szereg wskazówek jak powinien on wyglądać w praktyce i jak go wykonywać.

a. Ponieważ jest okręgiem , a więc nie ma w nim linii prostych, więc w żadnym momencie swingu, żadna część ciała nie idzie po linii prostej. Wszystko zawsze jest po okręgu.
Od samego początku ruchu swingu tj. od setupu, kij podąża po okręgu tj. kieruje się lekko do tyłu do wewnątrz.

b. Aby osiągnąć największą powtarzalność i prędkość swingu wszystkie punkty promienia tego okręgu (czyli rąk i kija) powinny przesuwać się po okręgu z tą samą prędkością i w tym samym czasie.
Dłonie, przedramiona, ramiona i oczywiście kij mają tę samą prędkość kątową.
Jeżeli przyspieszamy ruch ramion, automatycznie zwiększa się prędkość dłoni.

c. Całość ruchu swingu w przypadku ciała wykonywana jest ramionami tj. odcinkiem ręki pomiędzy barkiem a łokciem . Reszta ruchów ciała (biodra, przesunięcie ciężaru, dłonie itp.) jest tylko efektem prawidłowego swingu kijem za pomocą ramion.

d. Swing  ma tyle płaszczyzn ile jest kijów tj. 14. Jego natura  i podstawowe cechy są takie same dla każdego kija i każdego uderzenia. Różni się on płaszczyzną (im kij krótszy tym płaszczyzna swingu bardziej stroma), lecz jest taki sam dla chippingu, pitchingu, gry z bunkra, full swingu a nawet puttingu.

Może mieć rożną długość tj. zamach w zależności od odległości na którą chcemy posłać piłkę ale jego podstawowe cechy są niezmienne.

e. Skuteczny swing danym kijem ma tylko jedną płaszczyznę, a więc z natury rzeczy jest jednopłaszczyznowy.

W ostatniej fazie backswingu kij nie wykonuje żadnej pętli, zatrzymuje się na chwilę i wraca w forward swingu w kierunku piłki.
Moment zatrzymania się kija jest równie naturalny jak zatrzymania się ręki przy rzucie kamieniem, nikt nie wie ile on trwa.

f. Swing wykonywane jest kijem, natomiast rolą ciała jest „poddanie się” i podążanie za kijem.
Nie ma sensu koncentrowanie się na ruchach ciała, gdyż każdy człowiek ma inne ciało i inną elastyczność.
Nie da się w trakcie swingu który trwa 1-2 sekundy, równocześnie kontrolować więcej niż jedną część ciała, a w swing zaangażowanych jest co najmniej kilka jego części.
Natomiast kij jest taki sam dla każdego gracza i jest tylko jeden.
Można go łatwo kontrolować.
Tzw. „poddanie się ciała” ruchowi kija można łatwo odkryć i sprawdzić wykonując swing bardzo ciężkim kijem lub ewentualnie 3-4 kijami naraz.
Ciało będzie zmuszone wykonać szereg ruchów aby pozostać w równowadze i wykonać pełny swing takim kijem.
Właśnie dlatego między innymi dzieci tak łatwo wykonują naturalny swing, gdyż kij golfowy jest dla nich ciężki.
 
g. Piłka poleci w tym kierunku w jakim skierowany jest swing kija.
Nie da się rzucić piłki w lewo prowadząc rękę w prawo bez dodatkowych ruchów nadgarstkiem.
W sposób naturalny każde ciało (piłeczka) uderzone innym przedmiotem (kij) podąża w tym samym kierunku w którym podąża ów przedmiot.
Swing powinien być skierowany w stronę celu, wtedy piłka też poleci w stronę celu.
Najlepszym momentem kontroli tego ruchu jest moment gdy kij znajduje się po uderzeniu na pozycji godziny 4.
Wtedy powinien on z punktu widzenia naszych oczu wskazywać dokładnie na cel.
Dzieje się tak dlatego gdyż nasze oczy znajdują się pod pewnym kątem w stosunku do celu.
Linia oczu jest równoległa do linii celu ale linia łącząca nasze oczy z celem jako punktem jest pod lekkim kątem. Patrząc pod tym kątem zobaczymy główkę kija skierowana na cel gdy będzie ona na godzinie 4 po uderzeniu piłki.
Będzie to najlepszy wskaźnik, że płaszczyzna i kierunek swingu kijem były prawidłowe.
 
h. Aby odkryć najlepszą pozycję piłki na ziemi należy po prostu określić najniższy punkt swingu kijem.
Można to zrobić to w następujący sposób:
- Stojąc w setupie zacznij unosić kij przed sobą do poziomu
- Kontynuuj unoszenie kija przed sobą aż do momentu gdy zarzucisz go na prawy bark
- Zamknij oczy i naturalnym szybkim ruchem opuść kij tą samą drogą w kierunku ziemi
- Miejsce w którym kij uderzy w ziemię jest najniższym punktem swingu

Dla każdego rodzaju uderzenia i każdego kija piłka powinna znaleźć się w tym samym miejscu – dokładnie na środku pomiędzy stopami i w najniższym punkcie swingu.
Wyjątkiem jest bunkier gdy piłka jest nie w najniższym punkcie swingu ale bardziej do przodu, gdyż kij najpierw ma zetknąć się z piaskiem.

Ustawienie piłki do drivera jest również na środku postawy.
To bardzo kontrowersyjny punkt wg. de la Torre. Uważa on że driver to taki sam kij jak każdy inny i nie ma powodu aby piłka była bardziej z przodu jak jest to normalnie zalecane.
Można uderzyć piłkę driverem gdy jest ona pośrodku stóp, a ustawienie jej bardziej z przodu ułatwia trochę sztucznie to uderzenie.


III. Postawy psychologiczne
Manuel de la Torre wyróżnia 3 możliwe postawy względem uczenia się swingu, negatywną, korygującą i pozytywną.
Oczywiście tylko postawa pozytywna jest dobra i korzystna dla szybkiej nauki swingu.

Postawa negatywna polega na koncentrowaniu się na unikaniu nieprawidłowych ruchów w momencie swingu.
Manuel podaje następujący przykład.
Czy gdy masz robić zakupy w sklepie spożywczym to robisz listę rzeczy, których nie chcesz kupić ?
Podobnie jest z nauką swingu i gra w golfa w ogóle.

Nie należy koncentrować się na tym czego nie należy robić, do niczego to nie prowadzi i nic nie daje.
Mózg nie rozumie polecenia „nie rób tego”, jakie ma wtedy wydać polecenie ciału ?
Mózg rozumie polecenie „zrób to” i wtedy może wydać ciału adekwatne rozkazy.

90% golfistów gdy zrobi coś źle zawsze pyta się co robi źle.
Po co się o to pyta ?
Żeby tego unikać w kolejnym swingu.
I to jest właśnie otwarta droga do postawy negatywnej.
Manuel de la Torre gdy ktoś pytał go co zrobił w swingu źle odpowiadał:
„Po co o to pytasz ? Chcesz to zapamiętać ?”

Postawa korygująca polega na bezustannym korygowaniu swoich ruchów czy nawyków.
Uderzasz tzw. top czyli w piłkę ?
Postaraj się nie unosić głowy (to nic nie daje bo inne są przyczyny topowania).
No to staram się i nie unoszę głowy.

Uderzam ciągle slajs, co robię ?
Przy kolejnym uderzeniu wzmacniam chwyt kija (to nic nie daje bo inne są przyczyny slajsu).
Itd. itp.
To właśnie postawa korygująca polegająca na nieustannym poprawieniu różnych elementów swingu i ruchów ciałem.

Postawa pozytywna natomiast charakteryzuje się próbą powtarzania prawidłowego ruchu.
Jest ona bardzo typowa dla uczących się dzieci.
Nie zastanawiają się one czy robią coś źle czy dobrze.
Starają się po prostu naśladować dany ruch czy dźwięk.
Dlatego dzieci uczą się tak szybko nowych języków, nowych ruchów.

Gdy dziecko uczy się chodzić i upada to jego mózg nie analizuje dlaczego tak się stało.
Jego mózg stara się przy kolejnej próbie utrzymać ciało w równowadze.
Gdy dziecko wykonuje zły swing i piłka leci „byle gdzie”, dziecko nie przejmuje się tym wcale.
W kolejnej próbie stara się wykonać poprawny ruch i na tym się koncentruje.

Nauka swingu powinna dokładnie tak wyglądać.
Mamy wykonać prosty i naturalny ruch kijem po okręgu z pomocą naszego ciała (głównie ramion)
i trafić w piłkę.
Wykonujemy to.
Coś nie wyszło ?
Ponawiamy próbę koncentrując się na tym aby tym razem wykonać ją poprawnie tj. swing kijem po okręgu, poprawna pozycja piłki, dobry chwyt, kierunek swingu na cel itd.
Znowu coś nie wychodzi ?
Znowu powtarzamy nie myśląc o tym co robimy źle, ale starając się robić dobrze to co mamy zrobić.

Jeżeli wszystko robimy dobrze to piłka MUSI polecieć tam gdzie chcemy.
To jest właśnie istota postawy pozytywnej, którą należy stosować nie tylko przy nauce swingu,
ale również w trakcie gry w golfa.

Widzę cel i tam chcę uderzyć piłkę.
Nie unikam wody, nie poprawiam postawy aby nie wpaść do bunkra.
Chcę trafić w cel, ustawiam się na cel i uderzam na cel.
Nie wyszło ?
Następnym razem staram się to zrobić lepiej tj. mieć prawidłowy grip, prawidłowy setup i prawidłowy swing. Niczego nie zmieniam i nie unikam – staram się to zrobić poprawnie !


IV. Jak się uczyć
Jak wygląda nauka gry w golfa zgodnie z metoda Manuela de la Torre ?

Nauka zaczyna się od najprostszego swingu czyli swingu putterem na średnie odległości.
Ponieważ nikt nie ma żadnych problemów z trafieniem w piłkę, tak więc uwaga może być przeniesiona na inne podstawowe elementy tj. wyrównanie stóp, swing na cel i postawa ciała.

Kolejnym krokiem jest chipping/pitching długimi kijami np. ironem 6 czy 7.
W tym miejscu bardzo ważna uwaga.
Wg Manuela de la Torre jedyną różnicą pomiędzy chippingiem i pitchingiem jest proporcja lotu piłki do jej toczenia się. W chippingu piłka toczy się dłużej niż leci, w pitchingu odwrotnie.
Wszystkie inne elementy tj. setup, pozycja piłki, postawa i swing są takie same.
Tym co różnicuje te dwa uderzenia jest kij którym go wykonujemy.
Wedge dają pitching, irony dają chipping.

Jest jeden wyjątek.
Gdy z powodów zewnętrznych (wysokie drzewo, pozycja dołka) musimy wykonać krótki i wysoki pitch, wtedy „sztucznie” możemy wykonać trzy rzeczy, które wymuszą wyższy niż zwykle przy danej odległości lot piłki.

1. Otworzyć łopatkę wedga (i w związku z tym postawę również)
2. Przesunąć piłkę bardziej do przodu postawy
3. Wykonać większy niż naturalny cocking (czyli zgięcie) nadgarstków w backswingu i utrzymać go maksymalnie długo w forward swingu

Można wykonać każdą z tych 3 rzeczy osobno lub wszystkie 3 łącznie.
Jednak sytuacji w których jesteśmy zmuszeni to zrobić jest bardzo niewiele, mniej niż 5% w normalnej grze.
W 95% normalny chipping/pitching wystarcza.

Chipping ironem 6 lub 7 też jest łatwy do wykonania, w związku z czym cały czas możemy koncentrować się na prawidłowym gripie, postawie i kierunku swingu.
Staramy się wykonać mały zamach (lewa ręka maksimum na godzinę 8), a piłka powinna polecieć maksimum na 5-7 kroków, potem będzie się toczyć.
Stopy znajdują się bardzo blisko siebie, nie chodzi o odległość ale o precyzję.

Kolejnym krokiem w nauce po wielu powtórzeniach chippingu ironem 6 lub 7 jest wykonywanie dokładnie tego samego ruchu (chippingu/pitchingu) wedgami.
Jest to trudniejsze, gdyż płaszczyzna swingu jest bardziej stroma (kij jest krótszy).
Istnieje większe ryzyko topowania czy uderzenia w ziemię przed piłkę.
Cały czas robimy krótki backswing, tak że piłka poleci tylko 5-7 króków.
Ćwicząc powoli i starannie dojdziemy do wprawy w pitchingu na krótki dystans wedgami.

Możemy wtedy poświęcić parę tygodni na próby chippingu i krótkiego pitchingu kijami od irona 7 do wedga 60, aby doskonalić swoją technikę ale przede wszystkim aby odkryć nasze własne proporcje toczenia się piłki w stosunku do lotu.
Na początku uderzamy wyłącznie na 5-7 kroków każdym kijem 10 piłek i patrzymy jak daleko potoczą się one wedgem 60, a jak daleko ironem 7.
Poniżej przedstawiamy przykładowe proporcje ale wiele zależy od szybkości greenu i jego nachylenia.
Poniżesz proporcje podajemy dla prostego greenu o prędkości ok. 8.
Wedge 60 – lot 6 kroków, toczenie się 4-5 kroków
Wedge 56 – odpowiednio 6/5-6
Wedge 52 – 6/8-10
Pitching wedge – 6/10-12
Iron 9 – 6/12-14
Iron 8 – 6/14-17
Iron 7 – 6/17-20


Każdy w rezultacie kilkutygodniowych ćwiczeń na różnych greenach powinien ustalić własne proporcje.
Będzie to nieoceniona korzyść przy grze w okolicach greenu.

Kolejnym krokiem jest analogiczna procedura przy locie piłki na 10 i 15 kroków.
Te 3 odległości lotu piłki uderzanej kijami od wedga 60 do irona 7 wyczerpują 90% możliwości sytuacji w okolicach greenu.
Poznanie swoich proporcji lot/toczenie się oraz dopracowanie techniki pozwoli w stosunkowo krótkim czasie bardzo dobrze opanować krótką grę.

Naukę i ćwiczenia długiej gry powinniśmy rozpocząć równolegle z nauka chippingu ironem 7.
Manuel de la Torre przywiązuje bardzo duże znaczenie do tzw. krótkiego swingu tj zamachu na godzinę 8 i follow through na godzinę 3.
Pierwsza rzeczą przy tego rodzaju swingu jest nauka 3 rzeczy:
a. Prawidłowego setupu i postawy
b. Prawidłowego kierunku swingu
c. „Poddania się” ciała swingowi (ruchowi) kija

Przy prawidłowym uderzeniu tego typu mini swingiem piłka poleci na minimum 50% normalnej odległości ale poleci idealnie prosto i bez dużego wysiłku.
To właśnie droga do nauczenia się swobodnego i pewnego swingu.

Punkt „a” powyżej omówiony został w I części tego opracowania.
Punkt „b” ćwiczymy zatrzymując kij po uderzeniu na godzinie 4 i sprawdzając czy łopatka kija wskazuje na cel. Wymaga to powolnego, krótkiego swingu.

Punkt „c” jest najtrudniejszy do nauki.
Proponujmy następujące ćwiczenie.
Weź metrowej długości sznurek lub linkę.
Przymocuj na jej końcu ciężarek (może to być piłka golfowa lub tenisowa).
Następnie złap za drugi koniec i zacznij wykonywać powolne ruchy mini swingu.
Linka obciążona ciężarkiem powinna poruszać się idealnie prosto z godziny 8 na godzinę 4.
Aby tak się działo Twoje ciało (tułów, ręce itp.) musi bardzo luźno podążać za ciężarkiem i „poddać się” ruchowi linki.
Jakiekolwiek dodatkowe ruchy nadgarstków, rąk itp. zaburzą całość i ciężarek zamiast zataczać swobodny łuk zacznie kołysać się na boki.

Kolejnym krokiem jest przymocowanie tej linki do rączki kija i powtarzanie całego ćwiczenia.
Cały czas w mini swingu z godziny 8 na godzinę 4.

Gdy mamy to już opanowane możemy przejść do uderzeń piłki mini swingiem czterema wybranymi kijami np. irony 9, 7, 5 i wood 5.
Staramy się uderzać wolno, prosto i bez wysiłku.
Nasze ciało podąża za kijem i uczy się swobody i luzu.


Na każdym treningu należy tak odbić od 80 do 160 piłek w seriach po 10 każdym kijem.
Ważne jest uderzanie na konkretny cel lub w „korytarz”.
Odległość nie jest istotna !
Istotna jest precyzja i luz.


Po kilku tego typu treningach możemy stopniowo zwiększać zamach do godziny 9 i 10, jednak cały czas zachowujemy stałe tempo, luz, a przede wszystkim koncentrujemy się na celu i prostym kierunku lotu piłki.

Każdy kolejny trening zaczynamy od mini swingów (40-80 piłek, 3-4 kijami), a następnie zwiększamy zamach i znowu odbijamy 40-80 piłek 3-4 kijami.
Dopóki nie osiągniemy idealnej dokładności na 70% odległości danym kijem, nie zwiększamy zamachu.
Tego typu gra może nas doprowadzić bez najmniejszych problemów do handicapu 18 bez użycia drivera i woodów.
Kluczem są proste dokładne uderzenia i oczywiście dobry putting !

Oto jak to powinno wyglądać w praktyce.
Odległości z łatwiejszych tee.
Normalne odległości uderzeń kijami a w nawiasach 70% tych odległości w przy swingu z godziny 9.
Wedge 56 – 60m (40)
Pitching wedge – 80m (55)
Iron 9 – 100m (70)
Iron 8 – 120m (85)
Iron 7 – 130m (90)
Iron 6 – 140m (100)
Iron 5 – 150m (105)

1 krok – nawyk regularności i prostych uderzeń
2 Pary 3 krótkie – 120-130m – iron 7, wedge 56, 2 putty = 4
2 Pary 3 długie – 140-160m – iron 6, wedge 56, 2 putty = 4
5 Par 4 krótkie – 300-320m – iron 5, iron 6, iron 6, 2 putty = 5
5 Par 4 długie – 340-370m – iron 5, iron 5, iron 6, wedge 56 lub pitching, 2 putty = 6
2 Pary 5 krótkie – 450-470m – iron 5, iron 5, iron 5, iron 5, wedge 56, 2 putty = 7
2 Pary 5 długie – 490-500m - iron 5, iron 5, iron 5, iron 5, iron 9, 2 putty = 7
Łączny wynik = 99 czyli z 10% błędów wynik 108
W ten sposób należy zagrać 3-5 razy aby przyzwyczaić się do regularności i miłego uczucia, że wykonujemy plan.

2 Krok – zmniejszenie ilości uderzeń na łatwych dołkach
Najłatwiej to zrobić na łatwych par 5.
Uderzając trochę dalej ironem 5 (lub 6) powinniśmy osiągać green w 4 uderzeniu, co przy 2 puttach da nam bogey.
Przy 50% szansach powodzenia i 10% błędów nasz wynik wyniesie 106

W ten sposób określiliśmy maksymalny wynik jaki możemy zrobić mini swingiem.
Woda dla nas nie istnieje, podobnie jak bunkry. Uderzamy prosto, spokojnie i regularnie.

3 krok – czas na wynik
Teraz zaczynamy stopniowo wydłużać zamach aby dojść do naszych normalnych odległości, które i tak nawiasem mówiąc są niewielkie.

2 Pary 3 krótkie – 120-130m – iron 7, 2 putty = 3
2 Pary 3 długie – 140-160m – iron 6-7, 2 putty = 3
5 Par 4 krótkie – 300-320m – iron 5, iron 9, wedge 56, 2 putty = 5
5 Par 4 długie – 340-370m – iron 5, iron 5, wedge 56 lub pitching, 2 putty = 5
2 Pary 5 krótkie – 450-470m – iron 5, iron 5, iron 6,  wedge 56, 2 putty = 6
2 Pary 5 długie – 490-500m - iron 5, iron 5, iron 6, wedge 56 lub pitching, 2 putty = 6
Przy bezbłędnej grze byłby to wynik 86 a zakładając 10% błędów 94

Przypominamy, że gramy wyłącznie ironami, na stosunkowo niewielkie odległości i osiągamy wynik handicapu 22.
Powinniśmy tak grać wiele razy aby uwierzyć w precyzję i dokładność.

4 krok – handicap 18
Aby tymi samymi kijami zagrać na handicap 18 musimy wydłużyć każdy z nich o 10% przy tej samej precyzji.
Wystarczy nawet 5% irony 5 i 6, a 10% inne kije.
Eliminujemy w ten sposób ryzyko błędów oraz zwiększamy prawdopodobieństwo par na krótkich par 3, 4
i 5. Wynik 90 czyli handicap 18 staje się bardzo realny.

To pora na pracę na woodami i driverem w sposób identyczny jak opisano dla ironów.

Tego typu nauka i gra pozwala na dojście do handicapu 18 w przeciągu 1-2 lat zakładając regularne treningi i gry oraz przede wszystkim dobry putting.

Jeżeli przyjmiemy, że przeciętny gracz z handicapem 36, który „uparł się” uderzać driverem robi średnio na rundę:
Driver – 14 uderzeń
irony – 34 uderzenia
Krótka gra – 20 uderzeń
Putting – 40 uderzeń

To odpowiada:
Driver - 12% czasu na treningu
Irony – 31%
Krótka gra (chipping/pitching) – 18%
Putting – 37%
Pomijając,  że najwięcej czasu powinien on poświęcać na putting, to na grę w okolicach greenu i na greenie powinien poświęcać  55% czasu, a więc ponad połowę.


A przyjmując 90 minutowy trening (2 x 45 min) czy gracze z handicapami powyżej 30 spędzają 50 minut na krótkiej grze i puttingu ?
Oczywiście, że nie i dlatego tak mało osób osiąga pojedyncze handicapy.
I tu jest klucz do sukcesu – sensowny trening opisany powyżej i poświęcanie odpowiedniej ilości czasu na określone elementy gry.

Stosując metodę nauki i gry Manuela de la Torre, po 3 latach gry osiąga się bez problemu wyniki 80-83 grając wyłącznie ironami do 5.
Tak właśnie grają uczestnicy kursów PGA Asia doskonaląc precyzję i regularność uderzeń.

Gdy do gry wkraczają woody i driver na dobrym poziomie, to wyniki 74-75 stają się normą, a zagranie na par pola czyli na wynik 72 staje się realne !

Oto magia koncepcji Manuela de la Torre.

 


TIP - CO WPŁYNIE NA HANDICAP I CO ĆWICZYĆ

Bardzo ważnym pytaniem które zadają sobie gracze na różnych poziomach handicapowych jest:
"Które elementy gry mam ćwiczyć na moim obecnym poziomie aby jak najszybciej poprawić mój handicap ?".

Poniżej zamieszczamy skrótową tabelką pokazującą kilka podstawowych parametrów gry (statystyk) dla różnych handicapów.

 

Handicapy 36 24 18 14 10 7 5 0
Dystans driver 200 200 200 200 200 200 200 200
Precyzja driver 50% 50% 50% 50% 50% 50% 50% 50%
Ilość GIR 0 0 3 4 6 7 9 11
Scrambling 0% 0% 0% 10% 20% 25% 30% 50%
Ilość puttów 40 36 35 35 33 32 31 29

 

Wyjaśnienia
a. Dystans driver to dystans całkowity, razem z toczeniem się piłki
b. Precyzja drivera to procent trafień w fairway w stosunku do wszystkich uderzeń driverem z tee
c. Ilość GIR to ilość green-in-regulation, czyli podstawowy wskaźnik precyzji długiej gry
d. Scrambling to proporcja ilości dołków na których był par lub lepiej do wszystkich dołków na których nie było green-in-regulation.
Jest to wskaźnik jakości krótkiej gry oraz częściowo puttingu
d. Ilość puttów to średnia ilość puttów na rundę

Tabelka ta jest jak najbardziej wiarygodna i odpowiada rzeczywistości.
Została opracowana na podstawie wyników i statystyk gry setek graczy na różnych poziomach.

Oczywiście dla danego poziomu handicapu statystyki nie muszą być dokładnie takie jak w tej tabelce, moga być inne, lepsze lub gorsza.
Konstruując tę tabelkę mieliśmy dwa celeą
1. Pokazanie jak zachowują się różne parametry gry i handicap przy takim samym driverze (dystans i precyzja)
2. Podkreślenie, że wymienione w tabelce parametry są od siebie uzależnione i skorelowane.

Przykładowo gracz z handicapem 14 robi średnio 4 green-in-regulation, ma scrambling 10% i robi średnio 35 puttów.
Jeżeli zwiększy scrambling do 20%, to wystarczą mu 3 green-in-regulation aby grac na swój handicap.
Jeżeli poprawi putting i będzie robił średnio 30 puttów, to też wystarczą mu 3 green-in-regulation.
I tak dalej dla różnych poziomów handicapowych.

Głównym zastosowaniem tej tabelki jest sprawdzenie co przy swoich aktualnych statystych należy przede wszystkim poprawić i o ile, aby handicap się obniżył.
Jeżeli Twoich dokładnych statystyk nie możesz odnaleźć w tabeli powyżej, prześlij je nam mailem (info@handicapgolf.pl), a my podamy Ci wyniki i wskazówki.

Oto kilka ciekawych prawidłowości dających ogólny obraz tego, co w golfie jest ważne.

Gracz z handicapem 36, zwiększający odległość driverem do 300m i osiągający przy tym precyzję 100% (i jedno i drugie jest niemożliwe)
obniży swój handicap do 22.
Ten sam gracz polepszający swoje puttowanie do 30 uderzeń na rundę obniży swój handicap do 20.
A gdyby (cały czas przy stałych innych parametrach) ten sam handicap 36, polepszył swój scrambling do 30%, to osiągnie handicap 18.

Jeżeli handicap 36 marzy o handicapie 0, to ma kilka możliwości
a. Poprawienie długiej gry aby osiagnąć 14 green-in-regulation (poziom PGA) i nic innego
b. Poprawienie scramblingu do 70% (poziom PGA), puttów do 30, ale za to tylko 9 green-in-regulation czyli długa gra na poziomie handicapu 5.

Gracz z handicapem 14, który marzy o pojedynczym handicapie ma następujące możliwości
a. Zwiększenie drivera do 300 m i 100% skuteczności da mu handicap 13, przy stałych innych parametrach
b. Zmniejszenie ilości puttów do 30 da mu handicap 12, cały czas przy stałych innych parametrach
c. Zwiekszenie scramblingu do 30% da mu handicap 11
d. Zwiększenie ilości GIR do 8 da mu upragniony handicap 9, przy stałych innych parametrach.

Oczywiście gracz z handicapem 14 może zwiększyć ilośc GIR do 6, zwiększyć scrambling to 30% oraz zmniejszyć putting do 31 puttów.
To też da mu handicap 9.

Najmniejsze znaczenie do obniżenia handicapu ma długość uderzeń osiągana driverem, a największe znaczenie ilość GIR (długa gra), scrambling (krótka gra) i putting.

Chcesz poznać swoją dokładną sytuację ?
Napisz do nas podając swoje parametry, a my napiszemy Ci naszą analizę.




TIP – Którym elementom gry poświęcić najwięcej uwagi i czasu

Problem
Starasz się równo ćwiczyć wszystkie elementy gry – putting, krótka grę, długą grę itp.
Wiesz, że należy ćwiczyć przede wszystkim te elementy, który masz opanowane najsłabiej, jednak brakuje Ci generalnej wskazówki.

Rozwiązanie
David Peltz jeden z najlepszych analityków golfa dokonał podsumowania średniej ilości różnych rodzajów uderzeń graczy z handicapem około 18.
Oto wyniki:
Wynik – 90
Uderzenia driverem – 12
Uderzenia Woodami – 8
Approache ironami – 14
Uderzenia wokół greenu – 23
Putty – 33

Tak więc aż 56 uderzeń czyli 62% odbywa się na greenie i w jego okolicy.
Chcesz obniżyć swój wynik ?
Wiesz teraz nad jakim elementem gry należy zawsze pracować.


Gracze z handicapem 5 ( a więc bardzo dobrzy golfiści) wykonują 77 uderzeń z czego:
Uderzenia driverem – 10
Uderzenia Woodami – 8
Approache ironami – 14
Uderzenia wokół greenu – 15
Putty – 30

Tak więc również u nich 45 uderzeń czyli 58% odbywa się na greenie i w jego okolicy.


TIP – Jak trenuje zawodowiec z PGA Tour

Z pewnością wielu amatorów zastanawia się jak trenują najlepsi golfiści na świecie tj. przykładowo pierwsza setka światowego rankingu.
Warto wiedzieć, że w ich przypadku technika wszystkich uderzeń jest już opanowana w stopniu prawie doskonałym. Nie znaczy to, że nie muszą nad nią jeszcze czasem pracować, lecz z pewnością nie muszą na nią poświęcać tyle czasu co nawet zaawansowany amator.
Oto jak wygląda tygodniowy trening Tongchai Jaidee (numer jeden w Tajlandii i numer 75 w światowym rankingu).
Podany czas jest w minutach.

Element gry

Poniedziałek

Wtorek

Środa

Czwartek

Piątek

Sobota

Niedziela

 

Chip & Pitch

120

15

60

30

60

60

15

 

Bunkier

30

60

30

15

30

15

 

 

Putting

60

30

60

30

120

30

15

 

Irony krótkie i średnie

30

 

 

 

30

 

 

 

Irony średnie i długie

 

30

 

 

 

 

 

 

Irony krótkie

 

 

 

 

 

15

 

 

Irony ogólnie

 

 

60

15

 

 

10

 

Woody

30

15

30

45

60

15

10

 

Joga

60

 

60

 

60

 

 

 

Analiza video

 

60

 

60

 

60

 

 

Aerobic

60

 

60

 

60

 

 

 

Streaching

 

30

 

30

 

30

 

 

Trajektorie pionowe

15

 

 

 

15

 

 

 

Trajektorie poziome

 

30

 

 

 

30

 

 

Różne położenia piłki

 

 

30

 

 

 

30

 

Gry 9 i 18 dołków

120

240

120

240

120

240

 

 

 

525

510

510

480

555

495

80

 

Czas w godzinach

8,75

8,5

8,5

8

9,25

8,25

1,3

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podsumowanie

 

 

 

 

 

 

 

 

Długa gra

75

75

120

60

105

60

50

38%

Krótka gra

150

75

90

45

90

75

15

38%

Putting

60

30

60

30

120

30

15

24%

Krótka gra i putting

210

105

150

75

210

105

30

62%

 

Jak widać codziennie na trening jest przeznaczone od 8 do 9,5 godziny !
Na krótką grę przeznaczone jest 38% całego czasu treningowego, a łącznie z puttingiem 62% czasu.
I to w przypadku graczy z czołówki światowej.

Oczywiście w sezonie gier ćwiczą mniej gdyż grają, lecz obciążenie godzinowe się nie zmienia.

Na stronie http://www.handicapgolf.pl/hg-jakcwiczyc-5.php znajduje się dokładniejsze omówienie poszczególnych elementów.


TIP – JAK I CO TRENOWAĆ ABY Z HANDICAPU 9-11 ZEJŚĆ DO HANDICAPU 6-7 ?

Niewielu golfistów amatorów dochodzi do handicapu 9-11.
W Polsce taki handicap (lub mniejszy) ma tylko 260 osób czyli ok. 12% członków PZGolf.
Handicap 6-7 (lub mniej) ma zaledwie 100 osób, a więc mniej niż 5%.
Warto przy tym pamiętać, że tych liczbach zawierają się również młodzi zawodnicy, którzy zaczęli swoją przygodę z golfem poniżej 10 roku życia.
Dla amatora który rozpoczął naukę gry w golfa w wieku ponad 30 lat, dojście do handicapu 10 to już wyczyn nie lada, a handicap 6-7 to dla większości nieosiągalne marzenie.

A jednak to co wydaje się takie trudne nie jest niemożliwe.
Wymaga bowiem tylko 3 rzeczy.
1. Ustalenia swoich mocnych i słabych stron
2. Skonstruowania prawidłowego planu treningowego
3. Konsekwentnej realizacji tego planu w okresie kilku miesięcy lub 1-2 lat

Zanim omówię te 3 punkty napiszę jakie umiejętności należy posiadać aby grać na poziomie handicapu 6-7.
a. Putting – krótki putting powinien być w 95% skuteczny, odległość do 3 stóp od dołka powinna być formalnością. Putting z 6 stóp powinien być na poziomie skuteczności 50%, a ogólna liczba puttów powinna oscylować w okolicy 30.

b. Chipping – uderzenia z okolic greenu w 50% przypadków powinny zatrzymywać się na 3 stopy od dołka.

c. Pitching – uderzenia do 30 metrów od greenu powinny zatrzymywać się w 25% przypadków na 3 stopy od dołka

d. Bunkier – pożądana jest skuteczność uderzeń na 6 stóp od dołka na poziomie 25%

e. Długa gra – średnia ilość green-in-regulation powinna wynosić 8 , średni dystans do dołka po green-in-regulation to 25 stóp.

f. Średnia ilość up&down z okolic greenu powinna być na poziomie 50%, a scrambling na poziomie 30%.

Daje to wynik:
a. 8 GIR+2 putty = 8 parów
b. 30% scrambling = 3 pary
Łącznie 11 parów czyli handicap 7.
Dojdzie być może 1-2 double bogey, lecz również 1-2 birdie i jeden dodatkowy up&down.
Wynik na poziomie 78-79.

Jak osiągnąć taką skuteczność ?
Powróćmy do punktów 1-3 powyżej.

1. Ustalenia swoich mocnych i słabych stron
Teoretycznie każdy golfista zna swoje mocne i słabe strony.
Niestety tylko teoretycznie i w zbyt dużym uogólnieniu.
Jedyna dobra metoda to prowadzenie systematycznych statystyk i testów.
Do prowadzenia statystyk z gier idealnie nadaje się program HandicapGolf Challenge, który automatycznie wyliczy wszystkie statystyki.
Wymaga jednak zastosowania do przynajmniej 5 gier, aby wyniki były wiarygodne.
Opisy różnych testów (szczególnie krótkiej gry) również można znaleźć na naszych stronach.
Należy je przeprowadzać raz na 2 miesiące.

Gdy już wiemy które elementy naszej gry wymagają największej poprawy (w programie HandicapGolf Challenge zostaną wyświetlone handicapy określonych elementów gry), należy przygotować plan treningowy.


2. Skonstruowania prawidłowego planu treningowego
Plan treningów należy przygotować na miarę swoich możliwości czasowych.
Nie może być zbyt ambitny ani zbyt ogólny.
Program HandicapGolf Challenge automatycznie określi Twoje najsłabsze strony i przygotuje plan treningów. Można go spokojnie realizować w określonym natężeniu czasowym.

Jakie elementy treningu są kluczowe dla graczy z handicapami 9-11, którzy chcą regularnie osiągać wyniki poniżej 80 ?

Oto one:
a. Setup
Swing w długiej grze u graczy z handicapami 9-11 jest już w miarę stały.
Aby stał się on maksymalnie powtarzalny i precyzyjny należy poświęcić dużą część treningu samemu setupowi, a w nim 2 podstawowym elementom – ustawieniu na cel (alignement) oraz rutynie przed uderzeniem.
Inne elementy setupu (pozycja piłki, postawa itp.) są również istotne, jednak to właśnie ustawienie stóp na cel oraz rutyna przed uderzeniem mają największy wpływ na celność i powtarzalność uderzeń.
Alignement (czyli ustawienie się równolegle do linii celu przechodzącej przez piłkę i nasz cel) jest jednym z tych elementów gry w golfa, które są bardzo niedoceniane przez amatorów, a którym zawodowcy poświęcają wiele uwagi.
Położenie naszych oczu zawsze będzie fałszowało naszą ocenę kierunku na cel.
Dlatego na treningach długiej gry zawsze należy ćwiczyć z prętem lub kijem leżącym na ziemi
i skierowanym na cel. Pomoże to stopniowo wyrobić sobie prawidłową korektę postrzegania celu
i ustawienia stóp.
Rutyna przed uderzeniem powinna być bardzo stała i niezmienna. Pomaga ona wypracować prawidłowe ustawienie się na cel oraz uspokoić ciało i psychikę przed uderzeniem.

b. Putting
Na poziomie handicapu 6-7 należy robić średnio 2 birdie na rundę.
Pewne i regularne birdie te są efektem dwóch elementów gry – dużej precyzji w uderzeniach z okolic 100m oraz bardzo dobrego puttingu w promieniu 6-10 stóp od dołka.
Putting jest więc elementem kluczowym i to nie krótki putting w promieniu 3 stóp od dołka (ten już powinien być opanowany), lecz średni putting w promieniu 6-10 stóp od dołka którego skuteczność powinna być łącznie na poziomie 35% (50% dla 6 stóp i 15% dla 10 stóp)

c. Krótka gra (chipping, pitching, bunkier)
Spójrzmy jeszcze raz na podane wyżej statystyki dla handicapów 6-7.
Tzw. scrambling powinien być na poziomie 30%.
Scrambling to umiejętność zrobienia par (lub lepiej) w sytuacji gdy chybiło się green-in-regulation.
Można to osiągnąć tylko dzięki dobrej krótkiej grze z okolic greenu.
Scrambling na tym poziomie ma zapewnić 3 dodatkowe pary, a to jest właśnie różnica pomiędzy handicapem 6 a 9 lub 7 a 10.
Ilość green-in-regulation dla handicapów 9-11 a 6-7 jest bardzo podobna (7 versus 8), a wynik jest o 3-4 uderzenia lepszy. Wynika to właśnie z poziomu krótkiej gry.
Im niższy handicap tym krótka gra skuteczniejsza.

W rozgrywanym w maju Ogólnopolskim Turnieju Krótkiej Gry SHORT czołowe pierwsze miejsca zajęli zawodnicy, którzy równocześnie wygrywali w Turniejach 18 dołkowych (HandicapGolf Chalenge 2011 oraz  Junior Tour).
Tak więc trening krótkiej gry powinien czasowo zdecydowanie dominować nad treningiem długiej gry, minimum 60/40 a 70/30 jest optymalne.

Cel doskonalenia krótkiej gry jest jeden – zamienić teoretyczne 3 uderzenia (na green i 2 putty) w 2 uderzenia (na green i 1 putt).

d. Długość uderzeń driverem
Driver powinien być minimum na regularnym poziomie 230m.
Pozwala to na każdym par 5 oraz na krótszych par 4 atakować green z odległości około 100m, a więc co najmniej 6-7 szans na birdie.
Trening długości uderzeń driverem powinien koncentrować się na 2 elementach:
a. Ćwiczeniach streachingu – pozwalającemu wykonać większy zamach bez większego wysiłku
b. Doskonaleniu kontaktu z piłką, co jest drugim oprócz prędkości główki kija elementem wydłużającym odległość.


3. Konsekwentnej realizacji tego planu w okresie kilku miesięcy lub 1-2 lat
Przygotowany plan treningowy należy realizować.
Wydaje się to oczywiste, a jednak olbrzymia część graczy naprawdę chce osiągnąć wynik poniżej 80, lecz równocześnie nie ćwiczy tego co należy aby to zrealizować.

Handicap 6-7 to naprawdę bardzo dobry poziom gry w golfa. Na całym świecie osiąga go zaledwie
 4-6 % graczy. Aby do niego dojść należy ćwiczyć nie tyle dużo lecz regularnie.
3-4 razy w tygodniu po 2 godziny wystarczy.
Sensowny trening w tym natężeniu oraz dodatkowo 1-2 gry w tygodniu pozwolą zejść z handicapu 9-11 do handicapu 6-7 w okresie jednego sezonu.